2011 maj kwiecień marzec luty styczeń 2010 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec Wciąż razem, trwamy tak ze sobą. 670 dni i 22 miesiące. Czasem jest ciężko, myślę, że poznaliśmy już się na tyle, że każdy z nas mógłby stworzyć biografię drugiej osoby :) Razem z włączeniem wszelkich wad i zalet. Często denerwujemy siebie nawzajem, mówimy sobie przykre słowa, nie odzywamy się. Jednak później potrafimy otrzeć łzy, przytulić się, powiedzieć to magiczne słowo "Kocham". To właśnie jest nasza Miłość. Pełna barw, które o tej porze roku mienią się jeszcze w intensywniejszym kolorze. Jesteśmy jedną Tęczą na Naszym wspólnym Niebie. Razem z barwami szczęscia, smutku, radości, rozczarowań, oczekiwań, nadziei, uśmiechu. Oprócz ciężkich studiów, o których pisał Mój Najdroższy w poprzedniej notce, z dniem pierwszego października ubiegłego roku pojawił się kolejny przedmiot studiowania - NASZE WSPÓLNE ŻYCIE. To chyba najtrudniejsze do nauczenia, bo egzaminem jest miłość - często sroga, wymagająca, ale też cierpliwa. Póki co, uważam, że jesteśmy prymusami w tej dziedzinie :) Dziękuję Kochanie za przedwczesne spełnianie przysięgi miłości: "w bogactwie i biedzie, w zdrowiu i chorobie..." :) Kocham Cię :* Link 01.11.2007 :: 12:16 Komentuj (1) Długo nie pojawiła sie notka, co nie znaczy ze nikt nie mieszka w naszym wi rtulnym mieszkanku. Były wakacje, był wspaniały, wymarzony pobyt nad Bałtykiem z Ukochaną... moją cudowną Ukochaną... i znów nowy pierwszy tydzień roku akademickiego za nami... kolejne szczęście - że jesteśmy blisko siebie - tworzymy nasze życie. Cudownie mieć Ją obok.. i móc cieszyć się tym, choć czasem nie docenia się tego. Ale przychodzi taka chwila jak ta, gdzie warto powiedzieć sobie o tym. Bo to nieoczekiwane marzenia. "Muszę ją zobaczyć i przytulić do serca. Kocham ją do szaleństwa. Nie mogę żyć bez niej. Gdyby przestała mnie kochać, nie miałbym już po co na tym świecie żyć." Link 06.10.2007 :: 23:32 Komentuj (0) Tak jak już mój Kochany napisał, nie marnujemy czasu, nawet w wakacje... Zabraliśmy się ostro do pracy, czasem już brakuje sił, ale zauważyłam, że właśnie posiadamy obydwoje tę rzadką, aczkolwiek nieco kłopotliwą cechę, mianowicie AMBICJĘ. Nasze życie składa się właśnie z wytyczonych szlaków i wszystko składa się na zdobywanie, na pracę, która ma przynieść zamierzony efekt. Na szczęście cel wyznaczamy obydwoje. Teraz niestety nie widujemy się tak często, ale wieczorem, kiedy zmęczeni po wielu godzinach harówki, kładziemy się do tych pustych łóżek, w głowie pojawiają się senne marzenia. Wiem, Słoneczko, że wkrótce będę rysować dla Ciebie serce na piasku i nie pozwolę, by obmyła go żadna fala. Pokażę Ci najpiękniejszy, bo nadmorski, zachód słońca. Stworzę dla Ciebie zamek i przyozdobię go kamyczkami, będzie miał fosę i wieżyczkę. A teraz czas powrócić do rzeczywistości, do naszego osamotnionego świata. Jutro od samego rana wracamy do swoich obowiązków,ale w trakcie wolnej chwili nieustannie pojawia się myśl, a raczej gorąca fala, zalewająca serce. I to oczekiwanie, ale jakże przepełnione nadzieją i miłością :) Link 26.07.2007 :: 23:31 Komentuj (1) nareszcie upragnione wakacje, co najważniejsze zaliczona sesja i pisze to z ulgą bycia na drugim roku. Czekalismy, zresztą ciężko pracowaliśmy na taki efekt i udalo się. Teraz pracujemy, niekiedy jest ciezko rypać kilka nocek pod rząd jako barman ale daje rade bo się motywuje tym ze mamy w powaznych planach wyjazd RAZEM nad morze. To daje kopa kiedy sił brakuje. Słońce tez pracuje 10 godzin dziennie. Też jest zmeczona,czasem zrezygnowana ale pogody ducha jej nie brakuje. Mam nadzieje ze załozony plan sie powiedzie i bedziemy sobie spacerować po ciepłym piaseczku,smagani morskim wietrzykiem.... Link 18.07.2007 :: 21:03 Komentuj (1) Jesteśmy w trakcie sesji. Z tym czasem wiąże się wiele pozytywnych i negatywnych uczuć. Stres, oczekiwanie, sukces, porażka, zmęczenie, radość, łzy, smutki, zmartwienie – to nasza obecna codzienność. Część egzaminów zdaliśmy w tym jeden z decydujących o utrzymaniu się na studiach. Dzisiaj oprócz szczęścia pojawił się też strach, bo tutaj na uczelni wiedza czasem nie wystarcza…człowiek się przekonuje jak może ostry dostać cios, ale na szczęście jesteśmy razem i realizujemy to co jest podstawą w związku – wzajemne wsparcie. Wiem ze mogę liczyć i się nie zawieść. Wiem ze jesteś, ze pokierujesz, podpowiesz, podtrzymasz na duchu. Po prostu się uśmiechniesz i z tym ciepłym światełkiem w oczach powiesz, że „będzie wszystko dobrze”. Było wiele takich momentów, m.in. kiedy nie zdalem jednego egzaminu – stanęła obok mnie, „wzięła mnie za rękę” i pomogła osiągnąć sukces. Już nie mówie o codziennych sytuacjach, które rozświetlają te ciężkie dni. Teraz jestem sam w pokoju a Ona daleko – pojechała odwiedzić rodziców z okazji urodzin Mamy. Czuje się jakby mi ktoś kawał świata usunął, ale na szczęscie jutro już wraca, a ja czekam na Nią cierpliwie… Link 12.06.2007 :: 22:32 Komentuj (1) Za nami 17 miesięcy. Miłość kwitnie, nawet w tych trudnych chwilach. Tak, przed nami sesja, jeszcze 4 trudne egzaminy. Ale nie poddajemy się, tj cudowne mieć Kogoś w takim momencie. Tak jak wtedy, była niedziela wieczór, w poniedziałek mieliśmy jeden z najtrudniejszych egzaminów z prawa konstytucyjnego. Ja, jako panikara, trzęsłam się i stresowałam. On był przy mnie, przytulał, pocieszał. Czy nam się udało? Wyniki dopiero 12.czerwca, ale udało nam się coś znacznie więcej. Nie spaliliśmy się w uczuciu, jesteśmy szczęśliwi i możemy sobie pomagać. To On jest dla mnie podporą, to ja dla Niego chcę się udoskonalać, chcę być lepsza. Chcę być odzwierciedleniem tego, jak On mnie widzi - jako idealną, piękną i dobrą kobietę.Chcę być dla Niego... A czytelników proszę o ciche wsparcie przed tymi ciężkimi egzaminami... Link 01.06.2007 :: 10:50 Komentuj (1) Wczoraj tj 2.5.2007 była 20-rocznica moich urodzin. Dzięki mojej Ukochanej był to dzień niezwykły. Uczucie zaskoczenia i radości mieszało się z uśmiechem, wdzięcznością i szczęściem. Sprawiłaś że ten właśnie dzień zapisał sie na trwałe w moim sercu. Piękniejszej scenerii wymarzyć sobie nie mogłem. Najszczęśliwszy jestem z tego powodu,ze wszedłem w nowy etap życia właśnie razem z Tobą i miłością w sercu do Ciebie. Tak więc jestem szczęsliwy bo mam Ciebie moj Skarbie tak długo skrywany przede mną. Dziękuję Ci za to ze jesteś, za Twą miłość i za ten cudowny dzień:* Link 03.05.2007 :: 22:29 Komentuj (3) Dziś Słoneczko skończyłeś 20 lat :) Miłości i Wszystkiego Najpiękniejszego :) Link 03.05.2007 :: 00:09 Komentuj (1) Jeśli w szukaniu Bożej mądrości Ufać Świętemu Augustynowi Miłość - to wybór drogi miłości I wierność wyborowi.. Czym wyśpiewane z serca pieśni Czym najcudniejsze w pieśni słowo Czym smak truskawek i czereśni Bez tego kogoś co jest obok Czym susza i uschnięta jabłoń? Czym bieda i wysokie ceny? Gdy na nas takie szczęście spadło Że wzajem kochać się umiemy Wesołych świąt Kochanie Link 05.04.2007 :: 16:57 Komentuj (0) Kiedy To Uczucie pojawiło się pierwszy raz uśmiechnąłem się, ale zaraz się przestraszyłem by go nie spłoszyć, By jego Adresatka nie zlękła się. Potem utrwalałem się w przekonaniu. Nabierałem pewności. Następnie czekałem sposobnej chwili by powiedzieć… i przyszła tak nie spodziewanie 9.03.2007r. Jestem Twój, a Ty moja w kochaniu zatopieni. Te słowa poniżej są od tamtego czasu moim wyznacznikiem, celem do Tej Jedynej, Prawdziwej „(…)Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.(…)” Kocham Cię Najdroższa Link 24.03.2007 :: 21:34 Komentuj (0) Przyjaciele Monika i Krzyś Razem Marta i Piotrek Asia i Pawełek Moja imienniczka:) Jeśli tu jesteś to zostaw coś po sobie. ? O mnie design: bajusia | picture: deviantart | for: niebanalne |